08 lis

Zgoda zleceniobiorcy na przetwarzanie danych osobowych

Jesień jest dla mnie okresem audytowym, kiedy zbieram i weryfikuję informacje o zasadach przetwarzania danych u moich klientów, dlatego ostatnio tak cicho na blogu. Zresztą u Was też jest aktywnie, bo dosłownie zasypaliście mnie we wrześniu i w październiku mailami. Niektóre z nich dotyczyły umów zleceń i kwestii legalności przetwarzania danych zleceniobiorcy.

Wasze wątpliwości w większości wynikały z faktu, że w darmowych wzorach pobranych przez Was z Internetu, pojawia się „zgoda na przetwarzanie danych w celu zawarcia umowy”. Zadawaliście sobie i mi pytanie: a co jeżeli ta osoba odwoła zgodę? Zgodnie z art. 7 RODO, w takim wypadku należy dane zleceniobiorcy zebrane w celu, w jakim wyraził zgodę (zatem w celu realizacji umowy) usunąć. Ale to przecież nie ma sensu. Nie ma. Jeżeli w Waszym wzorze umowy zlecenia lub rachunku zleceniobiorcy widnieje zgoda zleceniobiorcy na przetwarzanie jego danych w celu realizacji umowy lub w celu rozliczeń lub w celu odprowadzenia podatku dochodowego – jest to szkodliwy błąd. O tym jak bardzo może taki błąd być bolesny przekonała się grecka spółka PWC, która prosiła swoich pracowników o wyrażenie zgody na „przetwarzanie danych w celach związanych z zatrudnieniem”. Zgoda oczywiście była niezbędna, do zawarcia umowy (!). W związku z przyjętym rozwiązaniem, pracownicy po zakończeniu stosunku pracy, cofali swoją zgodę na przetwarzanie danych i spotykali się z odmową zrealizowania żądania, gdyż na pracodawcy ciążyły obowiązki wynikające z przepisów prawa pracy. Grecki organ nadzorczy (odpowiednik polskiego UODO), po zapoznaniu się ze skargami byłych pracowników spółki, uznał że uzyskiwanie zgody na przetwarzanie w tym wypadku wprowadzało osoby, których dane dotyczą w błąd, gdyż obiecywano im prawa przysługujące z RODO, które im nie przysługiwały.

Read More
26 kw.

Organizowanie szkoleń a RODO

Wielu moich klientów prowadzi szkolenia. Zresztą sama to robię, bardzo intensywnie, bo naprawdę lubię kontakt z ludźmi. Wbrew pozorom zorganizowanie szkolenia, to naprawdę ciężka praca po stronie organizatora. Podzielę się z Wami moim doświadczeniami, a także radami w zakresie przeprowadzenia szkolenia zgodnie z RODO.

Po pierwsze i najważniejsze – pamiętaj, że z uczestnikiem szkolenia zawierasz umowę. Jeżeli zgłasza on swój udział w Twoim szkoleniu, musi zaakceptować warunki udziału, w tym warunki płatności oraz wymagania techniczne. Jako organizator realizujesz na jego rzecz świadczenie, zgodne z przedstawionymi warunkami. Wobec tego dochodzi do zawarcia pomiędzy organizatorem a uczestnikiem umowy na szkolenie. Jest zatem spełniony warunek legalizujący przetwarzanie danych uczestnika, w zakresie niezbędnym do udziału w szkoleniu, zgodnie z art. 6 ust. 1 lit. b RODO. A mimo tego wielu organizatorów szkoleń woli prosić uczestnika o zgodę na przetwarzanie jego danych 🙁 Czy to ma sens? Moim zdaniem żadnego, a zgoda w takim wypadku jest szkodliwa. Przecież jeżeli proszę kogoś o zgodę, to wkracza mi cały arsenał praw wynikających z przepisów RODO, z wycofaniem zgody na czele. Zrealizowanie żądania wycofania zgody może okazać się niemożliwe, a brak realizacji żądania uczestnik może zgłosić do UODO. Jak bardzo problematyczna jest zgoda uzyskiwana wtedy, gdy nie jest potrzebna, przekonał się grecki PWC, który postanowił prosić pracowników o zgodę na przetwarzanie ich danych do celów związanych z zatrudnieniem (!). Po zakończeniu pracy, byli pracownicy cofali wyrażoną zgodę, a ich były pracodawca odmawiał zrealizowania żądania, bo przepisy prawa pracy wymagały od niego dalszego przetwarzania. Byli pracownicy postanowili złożyć skargę do greckiego organu nadzorczego, który ukarał spółkę PWC karą w wysokości 150 tys. Euro (https://rodoinspektor.eu/2019/07/31/wpis9/). Żartów nie ma.

Read More