Zgoda zleceniobiorcy na przetwarzanie danych osobowych
Jesień jest dla mnie okresem audytowym, kiedy zbieram i weryfikuję informacje o zasadach przetwarzania danych u moich klientów, dlatego ostatnio tak cicho na blogu. Zresztą u Was też jest aktywnie, bo dosłownie zasypaliście mnie we wrześniu i w październiku mailami. Niektóre z nich dotyczyły umów zleceń i kwestii legalności przetwarzania danych zleceniobiorcy.
Wasze wątpliwości w większości wynikały z faktu, że w darmowych wzorach pobranych przez Was z Internetu, pojawia się „zgoda na przetwarzanie danych w celu zawarcia umowy”. Zadawaliście sobie i mi pytanie: a co jeżeli ta osoba odwoła zgodę? Zgodnie z art. 7 RODO, w takim wypadku należy dane zleceniobiorcy zebrane w celu, w jakim wyraził zgodę (zatem w celu realizacji umowy) usunąć. Ale to przecież nie ma sensu. Nie ma. Jeżeli w Waszym wzorze umowy zlecenia lub rachunku zleceniobiorcy widnieje zgoda zleceniobiorcy na przetwarzanie jego danych w celu realizacji umowy lub w celu rozliczeń lub w celu odprowadzenia podatku dochodowego – jest to szkodliwy błąd. O tym jak bardzo może taki błąd być bolesny przekonała się grecka spółka PWC, która prosiła swoich pracowników o wyrażenie zgody na „przetwarzanie danych w celach związanych z zatrudnieniem”. Zgoda oczywiście była niezbędna, do zawarcia umowy (!). W związku z przyjętym rozwiązaniem, pracownicy po zakończeniu stosunku pracy, cofali swoją zgodę na przetwarzanie danych i spotykali się z odmową zrealizowania żądania, gdyż na pracodawcy ciążyły obowiązki wynikające z przepisów prawa pracy. Grecki organ nadzorczy (odpowiednik polskiego UODO), po zapoznaniu się ze skargami byłych pracowników spółki, uznał że uzyskiwanie zgody na przetwarzanie w tym wypadku wprowadzało osoby, których dane dotyczą w błąd, gdyż obiecywano im prawa przysługujące z RODO, które im nie przysługiwały.
Read More