18 Cze

Żądanie dowodu pod zastaw: teoria i praktyka

Zbliża się okres wakacyjny, więc warto wrócić do tematu pozostawiania dowodu osobistego pod zastaw. Zgodnie z art. 33 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych, dowodu osobistego nie wolno zatrzymywać (pod zastaw), z wyjątkiem przypadków określonych w ustawie. Zatrzymanie cudzego dowodu osobistego stanowi wykroczenie, za które zgodnie z art. 55 pkt 2 tej ustawy, sprawcy grozi kara ograniczenia wolności do 1 miesiąca albo kara grzywny.

Teoria

Zgodnie z art. 14 ust. 2 pkt 3 dozwoloną, bibliotece wolno jedynie pobierać kaucję za wypożyczone materiały biblioteczne. Od tej reguły nie przewiduje się żadnych wyjątków. Oznacza to, że biblioteka nie może brać dowodu osobistego od niezarejestrowanego użytkownika, który chce skorzystać z jej usług lub osoby, która wypożycza do domu cenny materiał, gdyż ustawa o bibliotekach nie daje jej do tego prawa.

Podobnie do brania dowodu pod zastaw nie mają prawa instytucje zobowiązane do zameldowania osób nocujących u nich, tzn. hotele, hostele, pola kempingowe. Zgodnie z ustawą o ewidencji ludności i dowodach osobistych są jedynie uprawnione to pozyskania i potwierdzenia z dowodu naszych danych. Jednakże nie wolno im kopiować ani przetrzymywać dowodu.

Powszechną praktyką jest pozostawianie dowodu pod zastaw wypożyczonego sprzętu. Po raz kolejny muszę podkreślić, że jest to działanie nielegalne, a osoba wypożyczająca powinna zażądać, aby jej dane jedynie spisano i wnieść kaucję zwrotną.

A jak jest z kserowaniem dowodu osobistego. Pełne ksero dowodu (czyli bez zamazania jakichkolwiek danych) należy traktować, jak dowód osobisty. Czyli przekazywanie jego kopii usługodawcy zasadniczo jest nielegalne. Do pozyskania kopii naszego dowodu są uprawnione:

– Operatorzy komórkowi, pod warunkiem, że z kopii wymażą dane, które nie są potrzebne do podpisania umowy (powinniśmy dopilnować, żeby ze zrobionej kopii zostały wymazane takie dane jak nasz wzrost, kolor oczu, zdjęcie.

– Banki na podstawie prawa bankowego, jednakże też tylko w zakresie koniecznym do zawarcia umowy (czyli bez wzrostu, koloru oczu i zdjecia).

– Usługodawcy, w których regulaminie świadczenia usług jest zawarta informacja o konieczności wyrażenia zgody na przekazanie kopii dowodu osobistego, aby skorzystać z usługi (po raz kolejny nie powinna być to pełna kopia). Przykładem może być Biuro Informacji Kredytowej, czy serwis Allegro, które w ramach uwierzytelnienia klienta, żądają kopii dowodu osobistego z zaczernionymi zbędnymi danymi.

Praktyka

Konsumenci nie znają swoich praw i często nie zdają sobie sprawy, że dawanie dowodu pod zastaw jest nielegalne. Zostawiają swój dowód w wypożyczalniach sprzętu, hotelach, polach kempingowych. Niektóre biblioteki biorą pod zastaw dowody osobiste, od osób które chcą korzystać z ich usług, bez zarejestrowania (np. z czytelni internetowej).

Dowód osobisty jest powszechnie kopiowany przez różnych usługodawców bez zakreślania zbędnych pól.

Efektem może być wyłudzenie danych na podstawie dowodu i wykorzystanie ich w celu, np. uzyskania kredytu, czy zakupu usług.

Moje doświadczenie

Bardzo często jestem proszona w hotelach o pozostawienie dowodu do spisania, z informacją, że zostanie mi zwrócony za 15 minut lub rano. Nigdy nie wyrażam na to zgody. Zawsze odpowiadam, że mogę zaczekać, aż moje dane zostaną spisane. Nie spuszczam dowodu z oczu.

Zdarzyło mi się, że w hotelu chcieli skserować mój dowód. Zapytałam jaka jest podstawa prawna, bo w moim przekonaniu, obowiązujące przepisy nie dają hotelowi takiego uprawnienia. Dowód nie został skserowany.

Gdy w banku pracownik informuje mnie, że musi udać się na zaplecze, gdzie znajduje się skaner, w celu skopiowania mojego dowodu, informuję go, że albo wyrazi zgodę na towarzyszenie mu przy tej czynności albo nie zgadzam się na wykonanie kopii.

W tym roku wielokrotnie nocowałam na polach kempingowych, gdzie powszechne jest branie dowodu pod zastaw, jeżeli chce się skorzystać z usługi. Ja ani razu nie dałam swojego dowodu. Dlaczego? Zawsze, gdy jestem proszona o dowód pod zastaw, zadaję pytanie: Czy Pan/Pani wie, że to jest nielegalne? (gdy byłam zagranicą informowałam, że w Polsce jest to nielegalne, a ponieważ jesteśmy na terenie UE, uważam że powinno także tam być to respektowane). Zazwyczaj budzi to konsternację, jednakże nigdy (!) nie budziło sprzeciwu. Zamiast dowodu wpłacałam kaucję lub płaciłam za usługę z góry. Jeden jedyny raz zdarzyło mi się, że właściciel pola kempingowego w Grecji uparł się, że musi ode mnie otrzymać jakiś dokument. Zadowolił się kartą miejską ZTM Warszawa.

Zachęcam Was do walczenia o swoje prawa i nieudostępniania swoich danych i dowodu osobom postronnym. To naprawdę może się udać!


Sylwia CzubSpodobał Ci się ten wpis? Masz jeszcze jakieś pytania? A może potrzebujesz pomocy przy danych osobowych? Pomogłam już wielu, pomogę i Tobie!

Napisz do mnie